Hulajnoga a odchudzanie

Hulajnogi to już nie tylko frajda dla dzieci, ale coraz więcej dorosłych korzysta z nich na co dzień, dojeżdżając do i z pracy czy na zakupy. Ich popularność wzrosła szczególnie wtedy, gdy w dużych miastach zaczęły pojawiać się stacje z hulajnogami miejskimi, z których każdy może korzystać. Czy jeżdżenie na hulajnodze może sprzyjać odchudzaniu?

Mało wysiłku?

Przeciwnicy korzystania z hulajnóg w celu odchudzania powiedzieliby, że jazda na tym sprzęcie ma mało wspólnego z jakimkolwiek sportem czy rekreacyjną aktywnością. Można by, według nich, przyrównać jazdę na hulajnodze do prowadzenia samochodu, tyle że w innej pozycji. Zależy jednak, o jakiej hulajnodze mowa. Jeśli korzystalibyśmy z elektrycznej hulajnogi, to faktycznie stopień naszego wysiłku jest w niej stosunkowo nieduży. Ot, stanąć na nią, przejechać z punktu A do B i zejść z niej. Dlatego opisując hulajnogi w dalszej części artykułu, będziemy brali pod uwagę tylko te tradycyjne, do których ruchu potrzeba nieco siły zewnętrznej – czyli siły mięśni człowieka.

Wybierz hulajnogę nieelektryczną!

Zatem wiemy już, że hulajnogi elektryczne mogą co prawda przydać się w szybkim dojechaniu z jednego miejsca w drugie, ale niekoniecznie przyczyniają się do zwiększenia naszej aktywności fizycznej. Dlatego jeśli już wybieramy sprzęt, to weźmy ten tradycyjny. Zaoszczędzimy wtedy dużo pieniędzy (różnica cenowa to co najmniej kilkaset złotych, ale może wynosić nawet parę tysięcy!), a za to…wydamy, czyli spalimy więcej kalorii.

Ile kalorii spala jazda na hulajnodze?

Ta kwestia zależy oczywiście od wielu czynników, nie tylko od intensywności jazdy, ale też od naszych wymiarów ciała i indywidualnego metabolizmu. Jednak gdyby tak uśrednić tę wartość, to można przyjąć, że godzina jazdy na hulajnodze tradycyjnej (nie elektrycznej) to spalone 400-500 kcal! Już taka wartość deficytu kalorycznego, jeśli będzie utrzymywana regularnie na co dzień, może sprzyjać odchudzaniu i po tygodniu dać 0,5-1 kg niżej na wadze! Warto przy tym wspomnieć, ze nawet spokojna jazda na hulajnodze wymaga od nas większej pracy mięśni, niż jazda na rowerze. Jeśli zaś spodoba Ci się rekreacyjna jazda na hulajnodze i zapragniesz zwiększyć intensywność jazdy – wybór hulajnogi do freestyle’u może sprawić, że Twój trening na hulajnodze spali dodatkowe kilkaset kalorii!

Jak wybierać hulajnogę?

Jeśli jednak dopiero zaczynamy przygodę z hulajnogą, na jakie czynniki zwracać uwagę podczas zakupu? Warto, by sprzęt był lekki (do kilku kg), ale jednocześnie trzeba sprawdzić jego specyfikację i możliwości udźwigu. Świetnie, gdyby kółka były wykonane z gumy, co przyda się szczególnie w niełatwym terenie miejskim. Zaletą będzie też możliwość złożenia hulajnogi, dzięki czemu zmieści się w bagażniku czy też będzie łatwiejsza do zabrania na czas zakupów. Korzystne jest też posiadanie powłoki antypoślizgowej na  platformie hulajnogi i przyda się zarówno w terenach miejskich, jak i bardziej… terenowych.

Podsumowując – jak najbardziej warto zainwestować kilkaset złotych w zwykłą, rekreacyjną hulajnogę i cieszyć się aktywnością na powietrzu. Tempo jazdy hulajnogą (kilkanaście km na godzinę) sprawia, że nawet w chłodne dni powietrze nie będzie nam przeszkadzało tak, jak mogłoby to się dziać podczas jazdy rowerem. Dodatkowo pomaga ona w spalaniu kalorii, a przechadzanie się nią jest 3-krotnie szybsze, niż chodzenie! Jesteśmy na tak!

Udostępnij:

Jeśli chcesz poznać więcej praktycznych porad z zakresu dietetyki, bądź na bieżąco z portalem kacikzdrowia.pl i zapisz się na newsletter.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *