Zakrzepica – podstępna choroba, z którą można skutecznie walczyć

Zakrzepica to choroba, o której zrobiło się ostatnio bardzo głośno w mediach, chociaż istnieje nie od wczoraj. Wszystko za sprawą panującej pandemii SARS-CoV-2 i szczepionek, mających uchronić przed ciężkim przebiegiem tej choroby. Wśród medialnych doniesień nie brakuje fake newsów. Jaka jest prawda? Zakrzepowe zapalenie żył głębokich może dotknąć każdego z nas, niezależnie od wieku i płci. To bardzo podstępna choroba, która przez długi czas nie daje żadnych objawów. Długo nieleczona może być niebezpieczna dla życia. Jak się przed nią chronić? Kto jest najbardziej narażony? Jakie czynniki sprzyjają powstawaniu zakrzepów? Na te i wiele innych pytań znajdziesz odpowiedzi w niniejszym artykule. Poniżej wszystko, co musisz wiedzieć o zakrzepicy.

  • Co to jest zakrzepica?
  • Jak powstają zakrzepy?
  • Powody do niepokoju?
  • Kto jest najbardziej narażony na powstawanie zakrzepów?
  • Jak rozpoznać zakrzepice?
  • Zakrzepica – czy da się ją wyleczyć?
  • Profilaktyka przeciwzakrzepowa
Co to jest zakrzepica?

Co to jest zakrzepica?

Zakrzepica nazywana jest również żylną chorobą zakrzepowo-zatorową lub zakrzepowym zapalaniem żył głębokich. Zmiany chorobowe najczęściej obejmują żyły podudzia, rzadziej uda i miednicy. Mogą także rozwijać się w innych fragmentach układu żylnego, ale ma to miejsce sporadycznie. Jak sama nazwa wskazuje, zakrzepica polega na tworzeniu się zakrzepów, które same w sobie nie są niebezpieczne dla życia. Jeśli jednak oderwą się od ściany żyły, stają się śmiercionośnym zagrożeniem. Mogą doprowadzić do zatoru tętnicy płucnej, co w konsekwencji prowadzi do szybkiej śmierci. Często pomoc nie zdąży dotrzeć na czas. W związku z tym warto znać całą prawdę o tej chorobie i wiedzieć, w jaki sposób się przed nią chronić. Nie wolno lekceważyć nawet najbardziej niepozornych sygnałów, które wysyła nam nasz organizm.

Jak powstają zakrzepy?

Zdrowy układ krwionośny transportuje krew żyłami prosto do serca. W przypadku tłoczenia krwi z kończyn dolnych proces ten jest o tyle utrudniony, że krew płynie w kierunku przeciwnym do siły ciężkości. Jest to jednak możliwe dzięki pracy mięśni i zastawkom żylnym, które uniemożliwiają cofanie się krwi. Zdarza się, że któryś z tych elementów jest dotknięty zmianami chorobowymi i nie działa sprawnie. Wówczas krew zalega w żyłach, co prowadzi do powstawania stanów zapalnych. W konsekwencji może dojść do uszkodzenia warstwy nabłonka, który wyścieła naczynia krwionośne. W tych uszkodzonych miejscach zbierają się płytki krwi, które zlepiają się nawzajem. Tak dochodzi do powstawania zakrzepu.

Są one o tyle niebezpieczne, że potrafią znacznie zmniejszyć średnicę naczyń krwionośnych. W ten sposób dopływ krwi do serca jest poważnie utrudniony. Zaczynają się pojawiać różne problemy zdrowotne. Może się zdarzyć, że zakrzep zostanie wchłonięty. Wówczas zazwyczaj dochodzi do uszkodzenia zastawek żylnych. Częściej jednak zakrzep rozrasta się i dochodzi do zaczopowania żyły. Najgorszym wariantem jest oderwanie się zakrzepu od ściany naczynia krwionośnego. Wówczas płynie on razem z krwią do serca, a następnie do tętnicy płucnej. Jeśli jest duży, może dojść do niewydolności krążenia, która prowadzi do śmierci.

Jak powstają zakrzepy?

Powody do niepokoju?

Objawy zakrzepicy są różne i zależą w dużej mierze od stopnia zaawansowania zmian chorobowych. To, co powinno nas zaniepokoić i skłonić do pilnej konsultacji lekarskiej to przede wszystkim ostry i kłujący ból w klatce piersiowej, duszności, kaszel (często z krwiopluciem), zaburzenia równowagi. Wszystkie wyżej wymienione objawy mogą świadczyć o zatkaniu przez zakrzep tętnicy płucnej. Drobniejsze zmiany zakrzepowe w obrębie żył kończyn dolnych objawiają się zazwyczaj gwałtownym bólem porównywalnym do skurczu mięśni. Ból jednak nie ustępuje, nasila się przy poruszaniu kończyną. Wszystko to sprawia, że chodzenie jest utrudnione. Również stanie w miejscu nie jest komfortowe.

Oprócz dolegliwości bólowych o powstaniu zakrzepu może świadczyć także obrzęk kończyny dolnej. Opuchlizna najczęściej powstaje w okolicach kostki, podudzia lub uda. Tworzy się zawsze pod miejscem powstania zakrzepu. Na skutek stanu zapalnego rozwijającego się w naczyniu krwionośnym, miejsce dotknięte zmianą chorobową może być w dotyku wyraźnie cieplejsze i zaczerwienione. U niektórych pacjentów występuje na dodatek stan podgorączkowy i przyspieszona czynność serca. Jeśli zakrzepica rozwija się w obrębie naczyń krwionośnych miednicy, może nie dawać żadnych objawów. Wówczas do wizyty u lekarza skłaniają nas zazwyczaj powikłania po tej chorobie. Należy do nich tzw. zespół pozakrzepowy. Polega on na uszkodzeniu zastawek układu żylnego. Świadczą o nim zmiany skórne: cienka i napięta skóra, brunatne przebarwienia na podudziu, nawracające i trudno gojące się owrzodzenia.

Kto jest najbardziej narażony na powstawanie zakrzepów?

Chociaż żylna choroba zakrzepowo-zatorowa może dotknąć każdego z nas niezależnie od wieku i płci, istnieją grupy osób, które są szczególnie narażone na powstawanie zakrzepów. Ryzyko wzrasta znacznie po ukończeniu 40 roku życia u osób, które są mało aktywne fizycznie i pracują głównie w pozycji siedzącej. Dlaczego?

W tym wieku ściany naczyń krwionośnych zaczynają tracić swą elastyczność, stają się grubsze i bardziej podatne na uszkodzenia. Bardziej narażone na powstawanie zakrzepów są także osoby cierpiące na choroby nowotworowe oraz inne schorzenia układu krążenia tj. żylaki, zapalenie żył powierzchniowych i nadmierna krzepliwość krwi. Wraz z wiekiem krew staje się bardziej gęsta. Skłonność do zbyt gęstej krwi jest również dziedziczona. Może być także skutkiem ubocznym zażywania doustnej antykoncepcji hormonalnej lub leków łagodzących objawy menopauzy. Problem ze zbyt gęstą krwią dotyka także osób po zawałach, udarach, przewlekłej białaczce, astmie oskrzelowej oraz różnego rodzaju chorób o podłożu reumatycznym. Żylna choroba zakrzepowo-zatorowa rozwija się często u osób po zabiegach operacyjnych (zwłaszcza ortopedycznych i ginekologicznych), a także w wyniku niektórych urazów. W grupie ryzyka są również kobiety w ciąży.

Należy pamiętać o tym, że krążeniu nie sprzyja przegrzewanie nóg, siedzący lub stojący tryb życia, unieruchomienie kończyn na skutek choroby, a także długie podróże samochodowe lub samolotowe. Dobrze jest także zmienić niekorzystne dla układu krążenia codzienne przyzwyczajenia. Unikajmy zakładania ciasnej odzieży oraz siedzenia w pozycji „noga na nogę”. Do czynników zwiększających ryzyko wystąpienia żylnej choroby zakrzepowo-zatorowej zalicza się także otyłość oraz nieprawidłową dietę. Nie należy więc spożywać zbyt dużej ilości tłuszczów zwierzęcych i cukrów oraz unikać picia nadmiernej ilości kawy, alkoholu i palenia tytoniu. Sięgajmy częściej po warzywa i owoce. To z pewnością wyjdzie nam na zdrowie.

Jak rozpoznać zakrzepice?

Diagnostyka w kierunku zakrzepicy jest obecnie bardzo rozwinięta. Już wstępny wywiad lekarski i oględziny nóg pomogą rozpoznać chorobę. Lekarz ocenia prawdopodobieństwo wystąpienia choroby według skali Wellsa. Służy do tego zestaw 12 pytań, na podstawie których można ocenić ogólny stan zdrowia pacjenta. W celu potwierdzenia diagnozy konieczne jest przeprowadzenie specjalistycznych badań. Jednym z nich jest oznaczenie zawartości D-dimeru we krwi. Jest to jeden ze składników skrzepliny, który pozwala wykryć nieprawidłowości w funkcjonowaniu układu krzepnięcia. Pogłębiona diagnostyka żylnej choroby zakrzepowo-zatorowej polega na wykonaniu USG żył głębokich (tzw. badania Dopplera). W ten sposób lekarz jest w stanie zobaczyć wszystkie zgrubienia na ścianach żył oraz zaburzenia w przepływie krwi.

Warto wykonać takie badania już przy pierwszych niepokojących objawach. Lekarzem specjalizującym się w diagnozowaniu i leczeniu chorób naczyń krwionośnych jest angiolog. Pomocy można szukać również u chirurga naczyniowego. W diagnostyce zakrzepicy pomocne okazuje się także specjalistyczne badanie krwi tzw. koagulogram. Ono również wymaga skierowania od lekarza.

Zakrzepica – czy da się ją wyleczyć?

Zakrzepica – czy da się ją wyleczyć?

Leczenie żylnej choroby zakrzepowo-zatorowej w większości przypadkach polega na wprowadzeniu terapii zachowawczej. Choremu podaje się leki przeciwzakrzepowe. W ten sposób ogranicza się ryzyko powstania zatoru płucnego i kolejnych skrzeplin. Terapia może być prowadzona w warunkach ambulatoryjnych lub szpitalnych w zależności od stopni zaawansowania zmian chorobowych oraz miejsca ich występowania. Przeważnie chory otrzymuje przez okres około 10 dni zastrzyki podskórne z heparyny drobnocząsteczkowej. Można je wykonywać również samodzielnie w domu. Po upływie wskazanego powyżej okresu zastrzyki zastępuje się doustnymi środkami rozrzedzającymi krew oraz lekami, które mają wzmocnić i ochronić ściany naczyń żylnych. Czas leczenia może wynosić nawet 9 miesięcy. W leczeniu zakrzepicy ważne jest także przestrzeganie zaleceń lekarskich tj. leżenie z kończyną uniesioną do góry, noszenie podkolanówek lub rajstop uciskowych.

Z zakrzepicą da się wygrać. Zaburzenia genetyczne mogą jednak prowadzić do nawrotów choroby. W takich przypadkach można przeprowadzić zabieg operacyjny, który polega na usunięciu skrzepliny oraz wrzepienia do żyły głównej dolnej specjalnego filtra uniemożliwiającego przedostawanie się zakrzepów płynących z krwią do tętnicy płucnej.

Profilaktyka przeciwzakrzepowa

Istnieje szereg działań, które każdy z nas może podjąć, by zminimalizować ryzyko wystąpienia zakrzepów. W przypadku pracy siedzącej lub stojącej starajmy się co jakiś czas poruszać stopami. Pomaga naprzemienne stawanie na palcach i piętach oraz marsz w miejscu. Starajmy się również nie krzyżować nóg, gdy siedzimy. W przypadku częstych i długotrwałych podróży samochodowych lub autokarowych pamiętajmy o przerwach w czasie jazdy na rozprostowanie nóg, krótkich wędrówkach pomiędzy rzędami foteli. Jeśli podróżujemy samolotem, możemy zdjąć buty na czas trwania lotu. Dbajmy również o odpowiednie nawodnienie. Powinniśmy wypijać co najmniej 2 litry płynów dziennie, by nie doprowadzić do nadmiernego zagęszczenia krwi.

Osoby ze skłonnością do powstawania żylaków oraz obciążeniami genetycznymi zwiększającymi ryzyko wystąpienia żylnej choroby zakrzepowo-zatorowej powinny nosić podkolanówki lub rajstopy uciskowe. Pamiętajmy także o aktywności fizycznej. Codzienne spacery, gimnastyka i jazda na rowerze wyjdą z korzyścią nie tylko dla naszego układu krążenia, ale także dla całego organizmu.


Zakrzepica to bardzo podstępna choroba. Rozwija się powoli i długo nie daje żadnych objawów. Dlatego też tak ważna jest profilaktyka, prowadzenie zdrowego stylu życia oraz okresowe badania kontrolne. Nie powinniśmy bagatelizować nawet najdrobniejszych symptomów. Wszystko, co wzbudza nasz niepokój, wymaga konsultacji lekarskiej. Żylną chorobę zakrzepowo-zatorową da się skutecznie leczyć. Ważna jest jednak szybka diagnostyka i wdrożenie odpowiedniej terapii.

Udostępnij:

Jeśli chcesz poznać więcej praktycznych porad z zakresu dietetyki, bądź na bieżąco z portalem kacikzdrowia.pl i zapisz się na newsletter.